Na ul. Poznańskiej, w pobliżu ekspresowej „piątki” w Gnieźnie, zestaw nagle zjechał z drogi, uszkadzając stalową barierę na poboczu. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Wezwani na miejsce kolizji inspektorzy ITD zgrali dane z karty kierowcy oraz tachografu cyfrowego. Analiza czasu pracy kierowcy nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Mężczyzna rozpoczął pracę po odebranym, skróconym odpoczynku tygodniowym. Przyznał, że w trakcie jazdy po prostu poczuł się bardzo zmęczony i chciał zjechać na najbliższy parking. Po ruszeniu sprzed świateł zdążył przejechać zaledwie 150-200 metrów i przysnął. Ciężarówka zjechała na prawe pobocze i uderzyła w barierę. Do usunięcia rozbitego zestawu potrzebny był specjalistyczny holownik.






