Ciężarówka przewożąca koparkę po wielkopolskich drogach została zatrzymana do kontroli w środę (8 lipca) na ekspresowej „piątce”. Ciągnik siodłowy nie miał ważnego od roku badania technicznego. Tachograf nie był poddany w terminie sprawdzeniu okresowemu przez serwis. Ostatnie badanie urządzenia wykonano 2017 roku. Stan techniczny naczepy też budził spore zastrzeżenia. Część opon już dawno powinna zostać wymieniona. Niektóre z nich były zużyte do granic możliwości i uszkodzone do tego stopnia, że wystawały z nich druty.
Kontrola ITD zakończyła się zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych obydwu pojazdów (ciągnika i naczepy). Kierowcy będącemu równocześnie prezesem firmy i osobą zarządzającą transportem wydano zakaz dalszej jazdy z miejsca kontroli drogowej. Za dopuszczenie do ruchu zestawu bez badań technicznych oraz z niebezpiecznymi usterkami musi liczyć się z odpowiedzialnością finansową. Toczy się wobec niego postępowanie zagrożone karą w wysokości 5 tys. zł.







