Zestaw należący do białoruskiej firmy transportowej zatrzymał do rutynowej kontroli patrol ITD na krajowej „dwójce” w miejscowości Woroniec (powiat bialski) w środę (17 lutego). Ciężarówka przewoziła ponad 20 ton ładunku z Polski do Rosji.
Kontrola stanu technicznego naczepy ujawniła niebezpieczną usterkę. Przy prawym kole na drugiej osi naczepy brakowało siłownika hamulcowego, co oznacza, że koło w ogólne nie hamowało. Awaria nie nastąpiła w trasie. Przewoźnik świadomie dopuścił pojazd w takim stanie do wykonywania międzynarodowego przewozu rzeczy.
Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny naczepy i wydali zakaz jej dalszej jazdy do czasu naprawy układu hamulcowego. Za dopuszczenie do ruchu pojazdu z niebezpieczną usterką konsekwencje grożą przewoźnikowi. Wobec niego wszczęto postępowanie administracyjne. Przedsiębiorcy grozi 2 tys. zł kary.





