W piątek (10 września), na autostradzie A4 w Żdżarach, patrol ITD zatrzymał do rutynowej kontroli zestaw należący do białoruskiej firmy transportowej. Jechał z Belgii do Białorusi.
W trakcie kontroli kierowca był zdenerwowany i od razu powiedział inspektorom, że będą problemy z przestrzegania norm czasu pracy. Analiza danych z karty kierowcy oraz tachografu potwierdziła jego słowa. Inspektorzy stwierdzili bowiem liczne naruszenia. Dotyczyły one przekroczenia czasu jazdy dziennej i skrócenia odpoczynku dziennego o ponad 3 godz.
Kierowca został ukarany kilkoma mandatami. Za nieprawidłowości odpowie też jego pracodawca. Wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowanie wyjaśniające. Białoruski przedsiębiorca wpłacił kaucję na poczet przewidywanej kary.




