Inspektorzy z wodzisławskiego oddziału katowickiej Inspekcji Transportu Drogowego, w czwartek (7 października) na punkcie kontroli w Zwardoniu, zwrócili uwagę na ciężarówkę z dość nietypowym ładunkiem stalowych konstrukcji ram podwozi do wagonów. Ładunek umieszczony był na otwartej platformie naczepy. Samochód słowackiego przewoźnika oznakowany był jako „ponadgabarytowy”. Kierowca dopiero co wjechał do naszego kraju i zmierzał tranzytem do Niemiec. Pomiar wysokościomierzem wskazał 4 m i 20 cm co oznaczało, że pojazd jest za wysoki. Kierowca okazał zezwolenie na przejazd takim pojazdem, lecz dotyczy ono przypadku kiedy ładunek jest niepodzielny. Tym razem przewożonych ram było po prostu za dużo. Teraz przewoźnikowi grozi wysoka kara pieniężna. Mandatem ukarano również kierowcę pojazdu, gdyż ładunek wystający ponadto poza boczne obrysy pojazdu był nieprawidłowo oznakowany. Wydano zakaz dalszej jazdy pojazdu do czasu doprowadzenia go do stanu zgodnego z przepisami.




